Z reklam chwilówek – tak telewizyjnych i radiowych, jak i tych w prasie oraz Internecie, można wyciągnąć wiele błędnych wniosków. Promocje pożyczkodawców z sektora pozabankowego prezentują szybką pożyczkę online jako dostępną dla każdego (nawet bez źródła dochodów), na dużą kwotę, a w dodatku za darmo. Zejdźmy na ziemię… czy to w ogóle możliwe? Domyślasz się pewnie, że nie. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, przeczytaj ten artykuł. Sprawdź, o czym nie mówią w komunikatach marketingowych firm oferujących chwilówki.

Jak to jest z tą darmową pożyczką?

    W praktycznie każdej reklamie możesz przeczytać o chwilówce „na kwotę do 1000zł całkowicie za darmo” (komunikat może mieć nieco inne brzmienie). Niestety, pożyczkodawcy z sektora pozabankowego rzadko zaznaczają, że promocja jest dostępna tylko dla nowych klientów firmy. Co więcej, nawet jeśli informują o tym fakcie to przeważnie „drobnym maczkiem”, którego oczywiście nie zauważasz.

Ciekawe jest też to, że gdy jesteś już klientem jednej z marek konkretnej firmy, to rejestrując się na stronie innej marki lecz tego samego własciciela, możesz zostać potraktowany jak stały klient , czyli w praktyce – nie otrzymać bezpłatnej pożyczki. Sytuacja taka występuje np. w przypadku Kreditech (właściciela Kredito24 i Pandamoney) czy RapidFinance (właściciela Filarum i SohoCredit).  

Ponadto, kwota pierwszej pożyczki deklarowana w reklamach to wartość maksymalna, jakiej nie otrzymuje nawet połowa pożyczkobiorców. Jeśli jesteś nowym klientem, a jednocześnie nie zarabiasz minimum dwukrotności wartości maksymalnej chwilówki musisz nastawić się na mniejszą kwotę pożyczki - stanowiącą nie więcej niż 80% największej dostępnej za pierwszym razem.

Dodatkowo, chwilówkę za darmo otrzymasz tylko jeśli spłacisz ją w terminie. Musisz przy tym wiedzieć, że często zdarza się go przypadkowo przegapić – i to nie ze względu na słabą pamięć, a warunki księgowania transakcji bankowych. Tak naprawdę, jeśli nie masz rachunku w tym samym banku co pożyczkodawca, musisz dokonać przelewu na minimum jeden dzień przed terminem spłaty pożyczki, a w przypadku, gdy ten wypada w weekend – nawet w czwartek przed tym weekendem. Tylko wtedy płatność dotrze na czas do firmy pożyczkowej, a ta nie naliczy Ci prowizji za udzielenie pomocy finansowej oraz odsetek od zadłużenia.

Czy wiesz już że… ?

    Jeśli czytałeś Nasze wcześniejsze artykuły, pewnie wiesz sporo o aspektach, które są pomijane w reklamach pożyczek pozabankowych online. Jeżeli jednak jesteś Naszym nowym czytelnikiem, musisz sobie uświadomić kilka mitów i antagonistycznych do nich faktów. Trzy najważniejsze to:

MIT 1: Chwilówka bez BIK

FAKT 1: Na obecnym rynku pozabankowym online nie ma chwilówek bez sprawdzania w bazach BIK i BIGach (KRD, ERIF i InfoMonitor). Firmy reklamujące się jako te, które ich udzielają, zweryfikują Cię we wszystkich lub wybranych bazach, z zastrzeżeniem, że informacje z nich pozyskane nie mogą przesądzić o udzieleniu Ci pomocy finansowej czy odrzuceniu Twojego wniosku pożyczkowego. (Dowiedz się więcej z treści artykułu: Przyznawalność pożyczek w praktyce)

MIT 2: Pożyczka bez zaświadczeń o dochodach

FAKT 2: Jeśli nie pracujesz w oparciu o długoterminową umowę o pracę i/lub Twoje wynagrodzenie nie trafia na konto bankowe, będziesz musiał w jakiś sposób potwierdzić fakt otrzymywania dochodu. Oczywiście, standardowe zaświadczenie możesz zastąpić inną formą potwierdzenia dochodu (Jaką? Przeczytaj w artykule: Formy potwierdzeń  dochodów akceptowane w firmach pożyczkowych)

MIT 3: Chwilówka dla bezrobotnych

FAKT 3: W wielu firmach udzielających pożyczek pozabankowych możesz zadeklarować, że Twoim źródłem dochodu jest zasiłek dla bezrobotnych. Sporo liczba pożyczkodawców udziela też pomocy finansowej na oświadczenie o dochodach. Nie zmienia to jednak faktu, że będąc bezrobotnym nie osiągającym dodatkowych dochodów, masz nikłe szanse na otrzymanie pożyczki na rynku pozabankowym.

Wcześniejsza spłata

    Z reklam firm oferujących pożyczki pozabankowe online możesz dowiedzieć się, że masz możliwość wcześniejszej spłaty chwilówki. Nikt jednak nie poinformuje Cię o tym, na jakich warunkach. Czemu jest to tak istotne? Dlatego, że zgodnie z prawem przy wcześniejszej spłacie pożyczki należy Ci się zwrot nadpłaconych odsetek. Tu zaczynają się schody – praktycznie wszystkie firmy pożyczkowe dzielą koszt pożyczki na „prowizję” i „odestki”. Oczywiście, odsetki są niskie, w przeciwieństwie do prowizji za udzielenie chwilówki, która jest niestety bezzwrotna. Dlatego właśnie, dzięki wcześniejszej spłacie pożyczki dużo nie zaoszczędzisz. Co więcej, w niektórych firmach będziesz musiał dodatkowo poprosić o zwrot nadpłaconych odsetek. Jak zareagujesz na informację, że często otrzymasz go dopiero po miesiącu od spłaty pożyczki?

Przedłużenie terminu spłaty

    Popularna na rynku pozabanowym usługa, jaką jest przesunięcie terminu spłaty pożyczki za dodatkową opłatą, znane jako „przedłużenie pożyczki” to w pewnym sensie oszustwo. Okazuje się bowiem, że wiele firm chwilówkowych pozwala na spłatę pożyczki (w kwocie powiększonej o koszty windykacyjne) nawet do 60 dni po terminie spłaty. Co więcej, u wielu pożyczkodawców (choć nie wszystkich) wspomniane wyżej koszty związane z windykacją są dużo mniejsze od opłaty za przedłużenie pożyczki, co czyni przesuwanie terminu spłaty działaniem nieopłacalnym.

    Jak widzisz, na rynku pożyczek pozabankowych funkcjonuje wiele mechanizmów, o których się nie mówi. W tym artykule poznałeś większość z nich.  Mamy nadzieję, że wiedza, którą zdobyłeś czytając ten tekst pomoże Ci w praktyce – na przykład w ocenie ofert pożyczkodawców i wyborze tej najbardziej optymalnej.